XXII niedziela zwykła (rok C): Zaproszeni i zapraszający na ucztę

Nauka Jezusa zawarta w dzisiejszej przypowieści to coś o wiele więcej, aniżeli nauczanie dobrych manier, sposobu zachowania, gdy jest się zaproszonym na ucztę. Jezus zwraca uwagę na postawę pokory, która jest ceniona także z czysto ludzkiego punktu widzenia i przeciwnie – trudno akceptowani bywają ludzie, którym jej brakuje, którzy nieustannie oferują siebie, swoją „pomoc”.

Jesteśmy zaproszeni na ucztę – należy ją rozumieć jako ucztę w wieczności, której możemy zakosztować już za ziemskiego życia w tajemnicy Eucharystii. Jesteśmy na nią zaproszeni, jak ubodzy, którzy otaczali Chrystusa. Jesteśmy jak ślepcy, którym potrzeba duchowego wzroku, jak paralitycy, których ręce z trudem czynią dobro, jak chromi, którzy z trudem podejmują kroki, by nieść miłosierdzie bliźniemu. Jednak tylko pokora pozwala nam zaakceptować, że w duchu należymy do ubogich. Uświadomienie sobie tego niech umacnia w nas otwartość na bliźnich, którzy doświadczają różnego rodzaju braków.

XXI tydzień zwykły, sobota: Jezus wzywa osobiście

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje, jak bardzo osobistą jest sprawa powołania i to nie tylko z punktu widzenia powołanego, ale i Powołującego. Słudzy zostali obdarowani na miarę swoich możliwości, odpowiednio do swych zdolności – nie otrzymali ani za wiele, ani za mało. Aby Boże dary przynosiły w nas owoce konieczne jest zaangażowanie i ufność, że Bóg towarzyszy nam, gdy podejmujemy próbujemy korzystać z tego, czego nam udzielił.

XXI tydzień zwykły, piątek: Miłosierdzie i roztropność

Bardzo często mylimy miłosierdzie z naiwnością, czy wręcz głupotą. Przykład z ewangelicznej przypowieści o pannach roztropnych i nieroztropnych ukazuje, że dzielenie się, choć jest barzdo piękną rzeczą, nie zawsze jest stosowną. Nie wolno bowiem człowiekowi wystawić się na utratę tego, co uznał za prawdziwe dobro. Nie wolno nam rezygnować z dóbr duchowych, z wiecznego zbawienia, na rzecz spraw o wiele mniejszej wagi. Rozumieli to już starożytni, którzy mawiali: Quidquid agis, prudenter agas et respice finem – cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i zważaj na cel.

XXI tydzień zwykły, czwartek: Być gotowym

Być gotowym na przyjście Pana to wiernie spełniać swoje zadania, swoje powołanie. I szczęśliwym będzie człowiek, którego Pan zastanie przy swoich zadaniach. Oczekiwaniu temu towarzyszy niekiedy także konieczność obrony, by nie dopuścić do serca tego, złe, co przeciwne powołaniu. Nie jest przypadkiem, że dzieło św. Teresy od Jezusa traktujące o rozwoju życia modlitwy nosi tytuł Twierdza duchowa. Modlitwa jest wspaniałym i niezawodnym środkiem do obrony przed złem.

24 sierpnia – święto św. Bartłomieja Apostoła: Sceptycyzm

Tradycja utożsamia Natanaela z dzisiejszej Ewangelii ze św. Bartłomiejem Apostołem. Jego drodze wiary towarzyszył pewnego rodzaju sceptycyzm. Gdy usłyszał wieść o Jezusie, powątpiewał w to, że coś dobrego może pochodzić z Nazaretu. A jednak uznał Go jako Mesjasza i głosił Go światu – prawdopodobnie w Indiach.

Prośmy za wstawiennictwem św. Bartłomieja Apostoła o wytrwałość na drodze wiary i odwagę poszukiwania prawdy i jej głoszenia.

XXI niedziela zwykła (rok C): Wybrać wąską ścieżkę

Kiedy czytamy Ewangelię, dostrzegamy pewne przynajmniej napięcie, żeby nie powiedzieć sprzeczność. Pan Jezus mówił Nikodemowi o tym, że Bóg Ojciec tak ukochał ludzi, że zesłał swego Syna, aby świat zbawił (J 3, 16-17). A dzisiaj w Ewangelii, być może na skutek słuchania nauki Jezusa i jej wymagań w końcu pewien człowiek zapytał: „Czy tylko nieliczni będą zbawieni?”

Ale i pewną przepaść widzimy między tym, jak powinno wyglądać życie chrześcijańskie, a jego urzeczywistnieniem. Dlatego, jak podkreśla Katechizm (KKK853), konieczne jest nawrócenie i wejście na drogę krzyża. Ta droga nie polega na jakichś nadzwyczajnych praktykach pokutnych, lecz jednym z jej wyrazów jest Msza św. sprawowana nieustannie aż do powtórnego przyjścia Pana (KKK 1344). Aby odnaleźć tę wąską drogę krzyża potrzebna jest modlitwa (KKK 1889) dodająca sił do wiernego kroczenia nią. A modlitwa ta, to nie tylko słowa, lecz słuchanie Boga (KKK 2656). Dzięki temu wąska brama wiary staje się posłuszeństwem wobec Stwórcy.

Obok wąskiej drogi jest inna droga. Jezus i Kościół naucza o tym, że Bóg nie udziela zbawienia na siłę, wbrew człowiekowi, ale zawsze szanuje jego wolność. Wyrazem Jego miłości do człowieka jest to, że nie odbiera raz udzielonych darów. Dlatego człowiek może decydować o przyjęciu, bądź odrzuceniu Bożych darów. W konsekwencji tego pojawia się nauka o piekle, która nie jest straszeniem wiernych, lecz ukazuje odpowiedzialność człowieka za swoje czyny (KKK 1036).

Prośmy o odwagę do kroczenia wąską ścieżką krzyża – poprzez pokutę, nawrócenie, udział we Mszy św. Prośmy odwagę do bycia posłusznymi Bogu. Prośmy o odwagę życia na miarę św. Jana Pawła II, który mówił młodym: Wymagajcie od siebie, nawet gdyby inni nie wymagali od was. Zaś pod koniec życia w Tryptyku rzymskim napisał, że kto chce dotrzeć do źródła, musi iść pod prąd.

XX tydzień zwykły, piątek: Miłość miłosierna

Łatwo się mówi, że najważniejsza jest miłość. A jest to prawda i to potwierdzona autorytetem samego Jezusa. Najpełniejszym wyrazem Jego miłości – wzoru wszelkiej miłości – oraz miłosierdzia jest misterium paschalne: męka, śmierć i zmartwychwstanie. Przez tę tajemnicę Jezus najpełniej zaświadczył o miłości do Ojca i do brarta – do człowieka. Naśladowanie tej miłości to miłość ofiarna, gotowa poświęcić siły, czas dla dobra bliźnich, jak i ku czci Boga.

XX tydzień zwykły, czwartek: Zaproszeni na ucztę weselną

Miłosierdzie Boże objawia się na wiele sposobów. Jednym z nich jest fakt, że wszyscy jesteśmy zaproszeni na ucztę weselną w Królestwie Niebieskim. Znakiem miłosierdzia jest to, że nie tylko każdy może wejść na tę ucztę, ale i otrzyma wszystko, co potrzebne, by być na niej obecnym w odpowiednim stroju – Bóg zapraszając, udziela nam łaski. Te dary, który pragnie udzielić możemy odrzucić, albo przyjąć. Gdy przyjmiemy, będziemy radować się udziałem w wiecznej uczcie, jeśli odrzucimy – wybieramy życie w oddaleniu od Boga.

XX tydzień zwykły, środa: Pracownicy ostatniej godziny

Z jednej strony wydaje się nam bardzo często niesprawiedliwym zrównanie wynagrodzenia tych, którzy pracowali cały dzień i tych, który pracowali tylko przez jedną godzinę. A tak często i my jesteśmy pracownikami ostatniej godziny – wiele rzeczy przygotowujemy na ostatnią chwilę. Podobnie i z nawróceniem – często mamy na nie czas i odkładamy na później. A nie potrafimy się cieszyć przyjściem, chociaż późnym, bliźnich.

Uroczystość Wniebowzięcia NMP, 15 sierpnia: Droga do nieba – droga modlitwy

Św. Paweł w II czytaniu poucza, że po Chrystusie w odpowiedniej kolejności ludzie powstaną z martwych – pierwszymi będą ci, którzy do Niego należą. Wśród nich jest Maryja, która jako pierwsza doświadczyła spełnienia obietnicy Jezusa, że idzie do Ojca, aby przygotować nam miejsce.

Maryja została wyróżniona wniebowzięciem, bowiem przez całe życie była blisko Jezusa. Właśnie ze względu na Jezusa Ją również otaczamy czcią. Pokazuje nam Ona pewną drogę do osiągnięcia wiecznej chwały. A droga ta, to droga modlitwy. Maryi modlitwa towarzyszyła przez całe życie:

  • w czasie zwiastowania rozmawiała z Archaniołem posłanym przez Boga, gdy wiele spraw było dla niej niepojętych;
  • kiedy odwiedziła Elżbietę, wypowiedziała hymn Magnicficat, który Kościół odmawia w wieczornej modlitwie liturgicznej;
  • głęboko modliła się widząc dzieła Jezusa, których nie rozumiała – rozważała i zachowywała to słowo w sercu;
  • modliła się pod krzyżem, biorąc udział w ofierze Syna;
  • adorowała zdjęte z krzyża Ciało Syna;
  • modliła się z Kościołem, z Apostołami w dniu Zesłana Ducha Świętego;
  • modli się w niebie za Kościół, za nas.

A jaka jest modlitwa Maryi ukazuje jej pieśń Magnificat:

  • uwielbia Boga;
  • raduje się z przebywania w Jego obecności;
  • pozostaje pokorna, jako słuebnica Pana, choć jest świadoma swego powołania i wyróżnienia;
  • wie, że to Bóg dokonał w Jej życiu wielkich rzeczy;
  • w dziełach Bożych widzi wyraz Bożego miłosierdzia.

Ta duchowość przenika tak liczne kościelne hymny, antyfony i pieśni ku czci Matki Bożej. Prośmy, by ten duch przenikał też naszą modlitwę, byśmy pewnie kroczyli drogą do Królestwa Bożego.